- Nerwy? O, mój Boże - mówi Chris Evans. - Zeszłego lata, kiedy "Kapitan Ameryka" miał swoją premierę, bardzo się denerwowałem. To musi być hit - powtarzałem sobie. I był - a Evans, który zagrał tytułowego superbohatera w filmie zrealizowanym na podstawie kultowego dziś komiksu wydawnictwa Marvel Comics, zorientował się, że jego akcje na aktorskim rynku szybują w górę.